Siedzę w Internecie dzień po dniu i zastanawiam się po co mi on. Tak naprawdę nie korzystam z niego jak z rozrywki. Gry, zabawy, spotkania pseudo społeczności nie są rzeczami, które mnie interesują. Dlaczego wobec tego w ogóle siedzę w sieci?
W tym artykule chcę poruszyć temat: "Co zyskuję dzięki dobremu samopoczuciu". Nie jest to ani temat jednoznaczny. Jedno, co wiem jest niesamowicie obszerny, więc nie uda mi się tu opisać wszystkich wad i zalet. Ale dlaczego nie spróbować?